Przemoc i erotyka a wyniki sprzedaży gier

Branża,Inne,Przemyślenia | 24 kwi 2010

Przez ostatnie lata utarło się przekonanie, że brutalna przemoc i gorący seks potrafią sprzedać wszystko. Najlepiej widać to na przykładzie kina – krwawe horrory oraz głupawe komedie z roznegliżowanymi amerykańskimi „nastolatkami” cieszą się nieustającą popularnością. Fakt, nawet mnie trudno jest przejść obojętnie obok billboardu, na którym straszy psychopatyczny rzeźnik lub wdzięcznie rozkłada się kolejna aktorka w samej bieliźnie. Jednak w przypadku gier taki mechanizm nie działa. Powiem więcej: stwierdzenie, jakoby mord i gwałt windowały sprzedaż kolejnych części Grand Theft Auto, jest wierutną bzdurą. (źródło: http://pclab.pl)

(czytaj dalej na PClab.pl)

Mysz kontra pad

Inne,Przemyślenia | 24 kwi 2010

Jeśli chodzi o gry, nie zawsze ważne jest, w co gramy, tylko czym. Każdy szanujący się gracz powinien mieć całą szafkę wypchaną dżojstikami, kierownicami, matami i innymi plastikowymi gadżetami. Te wszystkie zabawki uprzyjemniają rozgrywkę, ale śmiało mogę stwierdzić, że na tym polu króluje dwójka zajadłych arcywrogów: mysz oraz pad. Pecetowcy, rozłóżcie wygodnie fotele, konsolowcy, zagrzejcie kanapy – rozpoczynam pojedynek na śmierć i życie o prymat w świecie kontrolerów do gier! (źródło: http://pclab.pl)

(czytaj dalej na PClab.pl)



Copyright © Kamil '.qam' Przybysz. Skrypt: Wordpress. Oryginalna skórka: Geoff Stearns.