Urlop – wakacyjne chranie!
Mój blog od prawie dwóch miesięcy świeci pustkami. Dzisiaj postanowiłem założyć pokutny wór i jak na spowiedzi wyśpiewać, dlaczego sezon ogórkowy ukatrupił moją działalność poetycko-literacką. Będzie o wakacjach i lubieżnej zabawie z kamerą, czyli wszystkim tym co robiłem nie pisząc. Zapraszam.
