Kiedyś gry miały swój niepowtarzalny charakter. Obecne produkcje kierowane są do masowego odbiorcy, muszą pasować każdemu. Dawniej było inaczej – projektowało się tytuły, które wymarzyli sobie sami twórcy a nie zastępy marketingowców. W moim osobistym rankingu, największymi marzycielami byli Francuzi…

(czytaj dalej…)
Sezon lekkich filmów akcji otwiera w tym roku Iron Man. Kolejna ekranizacja komiksu szturmuje kina i powiem szczerze – jest całkiem niezła. Czuć przesyt tego typu produkcjami, ale Żelazny to powiew świeżości. Nikt nie udaje, że film ten miał być kinematograficznym arcydziełem. Iron Man jest prosty, głupiutki i przez to spełnia wszystkie pokładane w nim nadzieje.

(czytaj dalej…)
Nie lubię video-recenzji. Mogę zrozumieć, gdy funkcjonują one w ramach serwisów typowo „telewizyjnych”, jak GameTrailers. Ale popularne ostatnio dorabianie materiału filmowego do tekstu, to dla mnie rodzaj uwstecznienia. Wtórny analfabetyzm górą – wybiera się film zamiast męczących szlaczków wypełnionych coraz dziwniejszymi znakami.

(czytaj dalej…)
Zaczyna się od jęku. Jakby rozszarpywało jakiegoś niewinnego biedaka. Później rozbrzmiewa koncert; prawdziwa kakofonia z setką brzdęków. To oprawca wspomnianego pechowca – ryczy w morderczej ekstazie… Metro. Sztuczny (s)twór, duszna puszka, w której ludzie upychają się jak robaki. Rozwój zmusza nas do wchodzenia pod ziemię.

(czytaj dalej…)