Serię Silent Hill zawsze darzyłem wielkim szacunkiem. Nie licząc oczywiście jej trzeciej oraz czwartej odsłony. Przenośne Origins to połączenie wszystkich najlepszych elementów z dwóch pierwszych części – jest atmosfera, akcja poprowadzona przez dobry scenariusz oraz… Najprawdziwszy strach (w umiarkowanych ilościach)!

(czytaj dalej…)
Przyznam się - padłem pod natłokiem medialnego szumu. Tak jak reszta rodaków, zapragnąłem nowej definicji obrazu i dźwięku. W końcu zwykły odtwarzacz DVD (choćby i nagrywarkę z divx miał) powoli staje się obciachem. Przynajmniej tak twierdzą wszędobylskie reklamy oraz spece od promocji…

(czytaj dalej…)
Będąc świeżo otumaniony filmową adaptacją Hitmana, nie wiem właściwie, co mogę napisać w ramach wstępu. Po głowie kołacze mi się jedna, jedyna myśl: „Jak mogłem w tak głupi sposób stracić moje 17zł ?”. Nawet wyrzucenie tych pieniędzy za okno byłoby sensowniejszym sposobem spędzenia wolnej soboty.

(czytaj dalej…)