Wizyta w Cenedze to nie tylko Final Fantasy XIII. Dla kontrastu, mogłem również pograć w wypełniony akcją sequel Just Cause. Ciężko jest napisać coś błyskotliwego o części drugiej, jest to kontynuacja z kategorii „bigger, better and more badass”. Nie owijając w bawełnę – ta gra kopie tyłki.

(czytaj dalej…)
Trzynasty odcinek Ostatecznej Fantazji to produkt ze wszech miar egzotyczny. W naszej części globu japońskie RPG-i stanowią raczej skromną niszę, ale mają swoich oddanych fanów. Tym bardziej cieszy fakt, że rodzima Cenega z takim zapałem zaczęła promować dalekowschodnią grę. Jako specjalny wysłannik Miasta Gier miałem okazję zobaczyć ten tytuł przed premierą – zapraszam na gorącą relację!

(czytaj dalej…)
Studio Quantic Dream stworzyło do tej pory dwie gry – obie były rewelacyjne. Teraz nadszedł czas na Heavy Rain, czyli naszą polską Nawałnicę (tudzież „Ciężki Deszcz”). Choć do tej pory zespół Davida Cage’a skąpił nam informacji, z odsieczą przybyli panowie pracujący w SCEA. Producentom z Sony rozwiązały się języki i w przypływie promocyjnego szału ujawnili pierwszy film przestawiający faktyczną rozgrywkę!

(czytaj dalej…)
Tegoroczna Game Developers Conference była całkiem ciekawa. Techland pochwalił się bardzo efektownym, grywalnym fragmentem Call of Juarez: Węzły krwi. Crytek pokazał pierwszy film z quasi konsolowego CryEngine3, a twórcy Projektu Offset powrócili jak bumerang wraz z nowym zwiastunem swojej produkcji. Jakby tego było mało, sam Hideo Kojima zaskoczył wszystkich wspominając o nowej misji związanej z MGS-em. Jednak największą niespodzianką GDC 2009 było wystąpienie Steve’a Perlmana, który zaprezentował światu OnLive.

(czytaj dalej…)
Nie da się ukryć, że wiosna w końcu zawitała do Polski. Zrobiło się ciepło, a niestrudzone słońce wciąż smaga nasze wybielone twarze. Produkowana w hurtowych ilościach witamina D skutecznie poprawia nastrój, co tylko dodatkowo zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu – z daleka od komputerów, konsol oraz gier.

(czytaj dalej…)
Studio Remedy znane jest dzięki marce Max Payne. Obie części tej serii charakteryzowała ciekawa i zawiła historia, oraz przede wszystkim efektowne, kinowe strzelaniny. Po tymczasowym zakończeniu przygód pechowego detektywa, utalentowani Finowie zabrali się za tytuł, który te proporcje odwraca – tym razem scenariusz wygrywa z akcją.

(czytaj dalej…)
Valve wybrało świetny dzień na publiczne udostępnienie dema Left 4 Dead – w końcu Święto Zmarłych to najlepsza okazja, aby postrzelać do świeżych zombiaków. Niestety, natłoku chętnych nie wytrzymały serwery – najpierw padła usługa Friends, a później zaczął się zawieszać cały Steam.

(czytaj dalej…)
Ridley Scott powinien mocno się zastanowić, czy nie warto wyciągnąć trochę grosza od twórców tej gry. Z trailera nowej produkcji EA Redwood Shores, wręcz sączą się zapożyczenia ze sławnego kosmicznego horroru. Autorzy wcale się tego nie wstydzą. Jawnie przyznając się do swoich inspiracji, twierdzą że czeka nas najlepszy dreszczowiec w historii.

(czytaj dalej…)
Jeśli jeszcze nie wiecie – kolejna wojna światowa potoczy się o życiodajne czarne złoto. Nasza malutka zielona planeta znów zostanie podzielona (niczym za Churchilla) na Niebieski Zachód i Czerwony Wschód. Rycerscy Amerykanie wraz z Unią Europejską pójdą się bić ze złymi do szpiku kości Rosjanami i Chińczykami skupionymi pod szkarłatnym sztandarem Sojuszu Czerwonej Gwiazdy. A wszystko to już na sylwestra 2024 w okolicach Morza Kaspijskiego.

(czytaj dalej…)
RTS i konsola? Historia elektronicznej rozrywki udowodniła, że to duet skazany na porażkę (przypomniał mi się właśnie horror rozgrywki w sławetnego KKND2 na PSX). Ale od zasady są wyjątki – szczególnie, jeśli pod uwagę weźmiemy małego, białego PCta podłączanego pod telewizor (tj. najnowszą konsolę Microsoftu) oraz oddział EA rodem z Los Angeles.

(czytaj dalej…)